Japońskie reminiscencje

 

Haiku to miniatura japońska z wielowiekową tradycją.
Jest ograniczona formą i powinna się zawrzeć w 17 sylabach (układ 5-7-5).
Ale to tylko pierwsze z wielu ograniczeń, o reszcie można przeczytać np. tu http://gazeta.us.edu.pl/node/242241
 
Minimalizm tej formy niesie jednak też w sobie wolność, przede wszystkim wolność wyobraźni zderzającej z pozoru niepowiązane ze sobą fakty.

 W tej zakładce prezentuję garść haiku. Pewnie z czasem będzie też je można znaleźć w kolejnej książce. Pomiędzy nimi jest też kilka haig, opartych o moje haiku…


 

 

  rozbłysło niebo
świt nad Hiroszimą
tysiąc żurawi
the sky flared up -
the dawn over Hiroshima
thousands of cranes
 
       
       
  zmrożeni słońcem -
nikt nie potrafi spojrzeć
w oczy cesarza
   
       
       
  marznące kałuże -
lampy wsuwają nogi
pod parasol
freezing puddles -
the lamp posts slip their legs
under the umbrella
 
       
       
  przypatrują się
przebiśniegi spode łbów
kotu i nic. Nic!
snowdrops
glower at the cat and
nothing happens. Nothing!
 
       
       
  ręka                                          
mniejsza od mojej
w ręce
hand
smaller than my
in hand
 
       
       
  brama                                                 
Praca czyni wolnym                         
ciągle otwarta 
gate
Arbeit macht frei
still open
 
       
       
  biały i czarny                                      
dwa bociany                                      
czarny i biały             
white and black  
two storks
black and white
 
  
       
  kąpiel -
popraw krawat!
w lustrze windy
bath -
correct tie!
in the lift’s mirror
 
       
       
  deszcz ryżu
gołębie niespokojnie
tupią nogami
a sprinkle of rice
pigeons patter
anxiously
 
       
       
  nos kota
w łebkach rzeżuchy
muchy się parzą

ćma -
ognisko mgły w szarudze
wieczoru
   
       
       
  krzyż na dzwonnicy -
broda sopli na drodze
z ziemi do nieba
   
       
       
  nad polem zniczy                  
w drodze po słońce              
torba foliowa                        
over the field of lights
on the way for the sun
a plastic bag
 
       
       
  cichnące korki                                    
całuje mnie w usta                          
portowa bryza                                  
stilling traffic jams            
gives me a kiss on my lips
a harbor breeze
 
       
    
       
  ławka                                                   
w żółci                                                 
liść i list                                                
a bench 
in yellow
a leaf and a letter
 
       
       
  cicho sza!                                           
drwa w kominku fukają   
na czubki palców.                              
shush?
fireplace woods pop and crackle
on the toe tips
 
       
       
  echże ty, słońce!                               
znowu wyżymasz sople   
prosto do kałuży…                            
hey, sunshine!
again, are you squeezing icicles
right into the puddles?
 
       
       
  zamarzłe okno
zaglądam przez kwiaty
w głąb siebie

jaśnienie -
przemykają we mgle
brzeziny
   
       
       
  rzeka Zambezi                       
skok na bungee                     
krokodyle łzy                         
Zambezi river
bungee jumping
crocodile tears
 
       
       
  Właśnie tego dziś
chciałeś nasz przyjacielu -
miejsca pod sercem?*


*w dniu śmierci Wojciecha Młynarskiego