Witam w machomanii

[...] 

           Jakieś sześć lat temu odkryłem, że jestem Macho.
Taki prawdziwy, najprawdziwszy; tylko, że mam „o” z laską. Lubię bawić się tą myślą, od czasu do czasu zarażam nią kogoś i czekam na dowcipny return.
Ale machos to dziś raczej przeżytek, więc zwykle dostaje mi się po nosie. Nie jestem macho, mimo, że czasem tak właśnie piszę! Powiedzcie sami - kto widział macho, co nosi okulary? Wyobrażacie sobie Henka Chinaskiego w brylach?

Na koniec tego myślenia podzieliłem swój czas na nowo. Na trzy części, w tym jedna jest tylko dla mnie. W ten sposób zostawiłem sobie dość miejsca na pisanie.
I dlatego dziś jest ta strona.
Oraz te wszystkie teksty, do których zapraszam.
  

witajcie w machomanii

Napisz...zapytaj

Imię i nazwisko:

*

Email:

*

Telefon:

Treść:

*

Ile jest 4 + 0 = *

Wesołych...

życzy Macho.                

 

2017-04-12 11:39:14

Czytaj komentarze (21) / Dodaj komentarz

Nowa zakładka! "Japońskie reminiscencje"

11.4.17

Nowa zakładka!
Od jesieni - kiedy skończyłem
właśnie wydrukowany „Autoportret z P. -
piszę haiku.

Jest ich już garść,
część postanowiłem tu pokazać.
Dorota, która jak zawsze z sercem opiekuje się
Moją stroną właśnie przebudowała stronę, więc mogę się
z Wami podzielić tymi miniaturami.

Jest tam też kilka haig - to takie haiku z obrazem,
w tym przypadku z fotografiami.
Bardzo to modnie wypada, zupełnie jak nie ze mną
w roli głównej. To dobre prace, a kiedy nazbieram ich więcej
- będzie nawet wystawa…

Zapraszam!

2017-04-12 10:09:05

Czytaj komentarze (0) / Dodaj komentarz