Witam w machomanii

[...] 

           Jakieś sześć lat temu odkryłem, że jestem Macho.
Taki prawdziwy, najprawdziwszy; tylko, że mam „o” z laską. Lubię bawić się tą myślą, od czasu do czasu zarażam nią kogoś i czekam na dowcipny return.
Ale machos to dziś raczej przeżytek, więc zwykle dostaje mi się po nosie. Nie jestem macho, mimo, że czasem tak właśnie piszę! Powiedzcie sami - kto widział macho, co nosi okulary? Wyobrażacie sobie Henka Chinaskiego w brylach?

Na koniec tego myślenia podzieliłem swój czas na nowo. Na trzy części, w tym jedna jest tylko dla mnie. W ten sposób zostawiłem sobie dość miejsca na pisanie.
I dlatego dziś jest ta strona.
Oraz te wszystkie teksty, do których zapraszam.
  

witajcie w machomanii

Napisz...zapytaj

Imię i nazwisko:

*

Email:

*

Telefon:

Treść:

*

Autor szuka wykonawcy

    28.10.14

Po prostu!
Choć tyle co przeczytałem o kompozycyjnych poszukiwaniach nowych mediów
 próbujących łączyć tekst z innymi formami wyrazu, mimo to nie znajdę w sobie dość talentu,
by zaśpiewać to wydrukowane poniżej
tango.
I choć pewnie mniej niż inni cierpię na
przypadłość tysiąca słów
(którymi i tak ledwie można zaznaczyć kontury opisywanego)
to dziś szukam osoby, która zaśpiewa ten tekst.
SZUKAM WYKONAWCY!


 

28-10-2014 07:21:29

Komentarze (0)

Brak wystawionych opinii...

Wystaw komentarz

Nick:

Email:

Trerść:

« powrót