Witam w machomanii

[...] 

           Jakieś sześć lat temu odkryłem, że jestem Macho.
Taki prawdziwy, najprawdziwszy; tylko, że mam „o” z laską. Lubię bawić się tą myślą, od czasu do czasu zarażam nią kogoś i czekam na dowcipny return.
Ale machos to dziś raczej przeżytek, więc zwykle dostaje mi się po nosie. Nie jestem macho, mimo, że czasem tak właśnie piszę! Powiedzcie sami - kto widział macho, co nosi okulary? Wyobrażacie sobie Henka Chinaskiego w brylach?

Na koniec tego myślenia podzieliłem swój czas na nowo. Na trzy części, w tym jedna jest tylko dla mnie. W ten sposób zostawiłem sobie dość miejsca na pisanie.
I dlatego dziś jest ta strona.
Oraz te wszystkie teksty, do których zapraszam.
  

witajcie w machomanii

Napisz...zapytaj

Imię i nazwisko:

*

Email:

*

Telefon:

Treść:

*

U Borgesa

26.5.12


Pochodzę z pokolenia, dla którego proza iberoamerykańska była odkryciem.
Jej realizm magiczny pozostał w mojej pamięci i także dziś mogę
bez większego trudu opowiadać przeczytane dwadzieścia lat temu historie.
Zwłaszcza opowiadania Borgesa utkwiły mi w pamięci, choć
czasem budzenie się z nimi bywa koszmarem.
Ale kupić 600-stronicowy tom poetycki?
Otóż kupiłem…

„Umocz wargi w kamieniu”
Krystyny Rodowskiej to książką niezwykła.
Ta obszerna antologia wierszy najwybitniejszych poetów Ameryki Łacińskiej
(wśród nich są nobliści Pablo Neruda i Octavio Paz)
wydana jednak została również w sposób
szczególny - nie tyle z potrzeby Czytelników,
co raczej z zamysłu wydawniczego redaktorów
wrocławskiego Biura Literackiego,
którzy znaleźli możnych sponsorów w postaci miasta Wrocław,
Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego i MBP we Wrocławiu.
Pomysł wsparł także Fundusz Promocji Twórczości.

Książka zawiera prezentacje twórczości 15 autorów,
oprócz wspomnianych już noblistów są to:
Gastón Baquero, Jorge Luis Borges, Ernesto Cardenal, Pablo Antonio Cuadra,
Nicolás Guillén, Vicente Huidobro, Roberto Juarroz, José Ángel Leyva,
Eduardo Lizalde, José Emilio Pacheco, Ambar Past, Nicanor Parra i César Vallejo.
To jakby „ojcowie założyciele” najnowszej poezji latynoamerykańskiej.
Parra, 97 –letni antypoeta zainspirował mnie do napisania fraszki,
która, jak wiem, podoba się moim Czytelnikom bloga i może być odpowiedzią
na pytanie o miejsce współczesnej poezji.

W tym wszystkim jednak najbardziej zachwyciłem się Borgesem.
Dobrze pamiętam jego książki, a teraz w wierszach znalazłem marzenia
z których poskładał niektóre z moich ulubionych opowiadań.
W „Lasce z laki” pisze o chińskim filozofie Czuang –tsy (Zhuangzi), który śnił,
że jest motylem, a kiedy się obudził nie wiedział czy jest człowiekiem,
który śnił, że jest motylem czy raczej jest motylem,
który śni, że jest człowiekiem.

Trudno o lepszą definicję poezji.
 

2012-05-26 07:38:46

Czytaj komentarze (0) / Dodaj komentarz

List od Wojtka

23.05.12


„Mam 14lat i piszę książkę. Jest tego dopiero 20-30 stron, ale mam
nadzieję na więcej. Opowiada o młodym elfie-Aionie, który wyjeżdża ze swojego rodzimego lasu do miasta elfów Areonu, tam ma zamiar uczyć się uzdrawiania; chcę zaplątać go jakoś do walki jakieś organizacji (np. Asasynów) gdzie będzie walczył po stronie dobra,
a na koniec znajdzie się w środku bitwy gdzie umrze wielu jego bliskich.Oczywiście chcę to połączyć, dodać zwykłe elementy życia opowiedzieć trochę o przeszłości itd. Chciałbym spytać czy może to wypalić z polskiego nie jestem zły robię mnóstwo błędów ortograficznych i interpunkcji ale opowiadania piszę dobrze.
<oże kiedyś przepiszę panu trochę tego i może kiedyś uda mi się wydać tą książkę? Może ma pan dla mnie jakieś rady?”

(W.)


To fantastycznie otrzymywać takie listy. Zawsze czytam skrupulatnie i odpisuję.
Najczęściej autorami są młode, nastoletnie poetki,
szukające potwierdzenia czy akceptacji swojego,
romantycznego postrzegania świata.
Rzadziej mężczyźni.
Czasem znajomość ciągnie się przez kolejne lata.

Jedną z takich osób jest na przykład Judyta Ciszewska, śliczna dwudziestolatka
z potężną wadą słuchu, która z jednej strony całkowicie zakłóciła jej życie,
ale z drugiej wybudowała piramidę wrażliwości. W poprzednim wydaniu „NZ”
poświęciłem Judycie stronę „Zagłębiarki” .
Myślę, że nie będę tego żałował.

 

2012-05-23 11:11:23

Czytaj komentarze (0) / Dodaj komentarz

Taniec na skraju przepaści

06.05.12

Jak pisze antypoeta Nicanor Parra
Wszystkich poetów winna spotkać karra
Ich wiersze niczym skrzydła Ikarra
Do życia są jak but nie do parra
 
 

2012-05-06 07:31:46

Czytaj komentarze (0) / Dodaj komentarz