Witam w machomanii

[...] 

           Jakieś sześć lat temu odkryłem, że jestem Macho.
Taki prawdziwy, najprawdziwszy; tylko, że mam „o” z laską. Lubię bawić się tą myślą, od czasu do czasu zarażam nią kogoś i czekam na dowcipny return.
Ale machos to dziś raczej przeżytek, więc zwykle dostaje mi się po nosie. Nie jestem macho, mimo, że czasem tak właśnie piszę! Powiedzcie sami - kto widział macho, co nosi okulary? Wyobrażacie sobie Henka Chinaskiego w brylach?

Na koniec tego myślenia podzieliłem swój czas na nowo. Na trzy części, w tym jedna jest tylko dla mnie. W ten sposób zostawiłem sobie dość miejsca na pisanie.
I dlatego dziś jest ta strona.
Oraz te wszystkie teksty, do których zapraszam.
  

witajcie w machomanii

Napisz...zapytaj

Imię i nazwisko:

*

Email:

*

Telefon:

Treść:

*

Wirtualne życie Neofita

 15.07.11

Jest tak, że niektóre moje teksty krążą w Internecie.
Na przykład opowiadanie „Neofit”.
Niby to nic dziwnego, w końcu iluż twórców opublikowano coś w sieci.
Ale...Właśnie! To MOJE opowiadanie!

Zrobiłem właśnie remanent mojej twórczości
i dziś znów cieszy mnie nie tylko sam fakt wirtualnego życia „Neofita”,
ale i recenzja, którą przy tej okazji otrzymałem. 
A stoi w niej mniej więcej tak:

Ciekawa koncepcja. Nowonawrócony (a raczej ciągle nowonawracany) jako bohater przypowieściowy.
Facet potrafi się bawić słowami, wyciąga ich sensy, choć robi to czasem w sposób zbyt przejaskrawiony. Pokoleniowa charakterystyka brzmi raczej pesymistycznie, podobnie jak pointa. Mojżesz też doprowadził do wymarcia całego pokolenia. Za dużo nazw własnych, sugerujących konkretne odniesienia, i zbyt mało przestrzeni dla czytelnika. W sumie gość potrafi pisać, potrafi przekazać myśl, potrafi poszukać kulturowego odniesienia...
Podoba mi się, pozdrawiam 
Piotr

Z punktu widzenia tyle co opisanych przeze mnie mąk słowotwórczych szczególne wrażenie zrobiło na mnie słowo „nowonawracany”. Nie musiałbym tego pisać, ale dla rzetelności zaznaczę, że mój komputer podkreślił je oczywiście długim czerwonym wężykiem.

PS. „Neofita” nie było do tej pory na stronie. Poprosiłem właśnie Doris, żeby go dodała w zakładce „Proza”.

15-07-2011 12:53:36

Komentarze (0)

Brak wystawionych opinii...

Wystaw komentarz

Nick:

Email:

Trerść:

« powrót