Witam w machomanii

[...] 

           Jakieś sześć lat temu odkryłem, że jestem Macho.
Taki prawdziwy, najprawdziwszy; tylko, że mam „o” z laską. Lubię bawić się tą myślą, od czasu do czasu zarażam nią kogoś i czekam na dowcipny return.
Ale machos to dziś raczej przeżytek, więc zwykle dostaje mi się po nosie. Nie jestem macho, mimo, że czasem tak właśnie piszę! Powiedzcie sami - kto widział macho, co nosi okulary? Wyobrażacie sobie Henka Chinaskiego w brylach?

Na koniec tego myślenia podzieliłem swój czas na nowo. Na trzy części, w tym jedna jest tylko dla mnie. W ten sposób zostawiłem sobie dość miejsca na pisanie.
I dlatego dziś jest ta strona.
Oraz te wszystkie teksty, do których zapraszam.
  

witajcie w machomanii

Napisz...zapytaj

Imię i nazwisko:

*

Email:

*

Telefon:

Treść:

*

Suplement do Paracelsusa

16.10.11


Bankiet z okazji stulecia przebiegł pod hasłem „Labor omnia vincit”*,
które jest dewizą
Towarzystwa im.  Hipolita Cegielskiego.
I choćby z tego powodu był tyleż huczny,
co i  pozytywistycznie gospodarny.
Pojawili się przyjaciele firmy - sekretarz stanu i poseł zarazem,
wicemarszałek i wicewojewoda,
trzech starostów, trzydziestu sześciu prezesów i pół setki wiceprezesów.

Samych odznaczeni wręczono czternaście,
a były jeszcze nagrody od firmy
i oprawne w stylowe ramy dyplomy.
W części artystycznej wystąpił kabaret, a po nim
młoda gwiazda z głosem prawie jak 
Janis Joplin.


Do kotleta przygrywał już mniej znany  zespół.
 Ale raczej niezręcznie wybrano repertuar,
bo kiedy rozbrzmiało Dżemu „W życiu piękne są tylko chwile”
przez twarz prezesa prezesów przemknął grymas niepokoju
i  przywieszone na piersi medale zadrżały.
Zdarzenie  zauważył (a może jednak wymyślił, któż to dziś odgadnie?)
przypadkowo zaplątany na uroczystość poeta,
 co jedyny wyróżniał się brakiem choćby krawata.
Poeta ów postanowił wesprzeć prezesa opowieścią,
jak niegdyś on sam próbował
zmienić świat, a w podzięce podano mu cykutę.
Niestety, ten marny swetrem człeczyna 
nie przepchał się  przez tłum entuzjastycznych celebrantów
i prezes nigdy się nie dowiedział, że zbyt wielka ilość trucizny
potrafi wskrzesić niejedno nowe
życie.


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -
 *praca przezwycięża wszystko

16-10-2011 09:24:32

Komentarze (0)

Brak wystawionych opinii...

Wystaw komentarz

Nick:

Email:

Trerść:

« powrót