Witam w machomanii

[...] 

           Jakieś sześć lat temu odkryłem, że jestem Macho.
Taki prawdziwy, najprawdziwszy; tylko, że mam „o” z laską. Lubię bawić się tą myślą, od czasu do czasu zarażam nią kogoś i czekam na dowcipny return.
Ale machos to dziś raczej przeżytek, więc zwykle dostaje mi się po nosie. Nie jestem macho, mimo, że czasem tak właśnie piszę! Powiedzcie sami - kto widział macho, co nosi okulary? Wyobrażacie sobie Henka Chinaskiego w brylach?

Na koniec tego myślenia podzieliłem swój czas na nowo. Na trzy części, w tym jedna jest tylko dla mnie. W ten sposób zostawiłem sobie dość miejsca na pisanie.
I dlatego dziś jest ta strona.
Oraz te wszystkie teksty, do których zapraszam.
  

witajcie w machomanii

Napisz...zapytaj

Imię i nazwisko:

*

Email:

*

Telefon:

Treść:

*

Festiwal komedii

25.01.11


Nie od dziś wiadomo, że gdyby w teatrach
wystawiać same spektakle komediowe,
 to trzeba by sal większych, a foteli jeszcze wygodniejszych.
Dobra komedia gromadzi smakoszów śmiechu,
 którzy zdają się być także amatorami życia.
 Na koniec sztuki, po trzecich, piątych czy siódmych oklaskach
wszyscy są emocjonalnie  rozładowani, rozedrgani  śmiechem, radośni.
W poczuciu stawania się lepszym  
nawet nieznajomi łączą się z sobą nicią porozumienia
i zachęcają do owacji na stojąco.
Niestety, chwilę później
ten czar znika, jakby był teatralną sztuczką.
Kiedy w kierunku szatniarki wyciągasz rękę z numerkiem
natychmiast wyprzedzają cię
dłonie zwinniejsze,
dłonie szybsze,
dłonie bardziej
zaradne…


27-01-2011 19:58:24

Komentarze (1)

kilmore

Nie czekaj do poniedziałku, już dzisiaj sprawdz kto awansował do następnej ryndy

http://pelnakultura.wordpress.com

31-01-2011

Wystaw komentarz

Nick:

Email:

Trerść:

« powrót