Witam w machomanii

[...] 

           Jakieś sześć lat temu odkryłem, że jestem Macho.
Taki prawdziwy, najprawdziwszy; tylko, że mam „o” z laską. Lubię bawić się tą myślą, od czasu do czasu zarażam nią kogoś i czekam na dowcipny return.
Ale machos to dziś raczej przeżytek, więc zwykle dostaje mi się po nosie. Nie jestem macho, mimo, że czasem tak właśnie piszę! Powiedzcie sami - kto widział macho, co nosi okulary? Wyobrażacie sobie Henka Chinaskiego w brylach?

Na koniec tego myślenia podzieliłem swój czas na nowo. Na trzy części, w tym jedna jest tylko dla mnie. W ten sposób zostawiłem sobie dość miejsca na pisanie.
I dlatego dziś jest ta strona.
Oraz te wszystkie teksty, do których zapraszam.
  

witajcie w machomanii

Napisz...zapytaj

Imię i nazwisko:

*

Email:

*

Telefon:

Treść:

*

Nasze Narodzenie?

21.12.10


„(..) Kościół katolicki jako sieć supermarketów
sprzedająca koncesjonowane ekskluzywne usługi.
 np. Wigilię i Pasterkę?
Ze względu na brak konkurencji usługi realizowane są w fatalnym standardzie,
 sprzedawcy bywają przekupni , a dający łapówki często chcą  uzyskać niewinność
w zamian za zmedializowanie przestępstwa.”
(z listu do mnie 2010r.)


Nie, nie mam nic do Bożego Narodzenia.
Do Nowego Roku czy Wielkanocy także nie.
Do kościoła? Miałbym mu za co przypiąć łatę,
ale czy warto kopać ledwie dyszącego? Zresztą,
jak stwierdził mój przyjaciel poeta Bobi,
tam od niedawna dzieje się wiele dobrego.

Mam za to pretensje do ludzi,
bo nie potrafią być ludzcy rok w rok, dzień w  dzień i godzinę w godzinę.
Mam pretensje do Was, mam do siebie.



choinka.jpg
Życzę nam, byśmy od dziś stali się takimi, jakimi być pragniemy.

21-12-2010 08:55:33

Komentarze (1)

Andy54

Jestem ciekaw , czy każdy w wigilię przyjął by i zaprosił do stołu bezdomnego , brudnego ,może i wypitego ? Codziennie ich widuję grzebiących po śmietnikach. Pewnie to utopia o czym myślę.

22-12-2010

Wystaw komentarz

Nick:

Email:

Trerść:

« powrót